Mikrokontrolery - Jak zacząć?

... czyli zbiór praktycznej wiedzy dot. mikrokontrolerów.

środa, 9 marca 2011

Przekaźnik i zakłócenia


Autor: janbernat
Redakcja: Dondu

Rys. 1 - Takie niewinne ...
... ale jednak groźne :-)
Przekaźniki stanowią proste rozwiązanie dające możliwość łatwego sterowania urządzeniami o większych napięciach czy prądach. Mają swoje zalety, ale także i wady.

Poniżej przedstawimy (tak łopatologicznie) wraz z kolegą Janem Bernat (Elektroda.pl janbernat) jedną z ważniejszych wad przekaźników jakimi są generowane przez nie zakłócenia.
Janek "skromniacha" nie che, abym pisał o jego doświadczeniu, ale ja wiem, że w tym temacie jest spore i zawodowe :-)




Zakłócenia generowane przez przekaźnik należy podzielić na dwa rodzaje:
  1. zakłócenia generowane przez cewkę
  2. zakłócenia powstające na stykach 

Zanim przeczytasz o zakłóceniach generowanych przez elementy indukcyjne, najpierw sprawdź, czy masz prawidłowo filtrowane zasilanie mikrokontrolera.



1. Zakłócenia generowane przez cewkę

Cewka przekaźnika jest elementem indukcyjnym, przez co gromadzi energię w wytworzonym polu magnetyczny w trakcie gdy przekaźnik jest włączony.

W momencie wyłączenia ładunek ten jest częściowo oddawany z powrotem do cewki przekaźnika, w bardzo niebezpieczny dla układu sposób, generujący tzw. "szpilki" wysokiego napięcia wielokrotnie przewyższającego napięcie zasilania przekaźnika. Co więcej, generowane przez przekaźnik podczas jego wyłączania szpilki mają przeciwną biegunowość do napięcia zasilania:



Rys. 2 - Moment wyłączania
Szpilki mają przeciwny kierunek



Przykład 12V
Naszym przykładem będzie przekaźnik zasilany napięciem 12V.
Do styków przekaźnika nie podłączamy niczego.


Dzięki Hayato pokażemy poniżej na oscylogramach na czym to zjawisko polega.
Thanks a lot, Hayato!



1.1 Przekaźnik bez filtru

Na początek żadnych filtrów, po prostu załączymy przekaźnik zasilając go 12V.


Rys. 3 - Przekaźnik naturysta :-)


Moment wyłączania przekaźnika:

Wyk. 1 - Przekaźnik bez filtrowania.

Na oscyloskopie widać zakłócenia wygenerowane przez zanikające w cewce pole magnetyczne. Zakłócenia te są krótkotrwałe, ale napięcie wygenerowane jest kosmicznie duże:

284V !!!
Czy to pomyłka?  Nie, to nie pomyłka !
To 284V, które uszkodzi twój mikrokontroler bardzo szybko :-)

Co więcej, w zależności od przekaźnika, napięcia zasilania, itp. wygenerowane szpilki mogą mieć napięcia przekraczające 500V.




1.2 Pierwsza myśl - może dodajmy kondensator?

Kondensator powinien pochłonąć część ładunku.


Rys. 4 - Przekaźnik z "kondorem"


Ale jak dobrać kondensator? Za mały nie pochłonie ładunku. Za duży będzie przeszkadzał w pracy przekaźnika. Spróbujmy 100nF ceramiczny:

Wyk. 2 - Przekaźnik z filtrem - kondensator 100nF.

160V !!!
Efekt lepszy, ale kompletnie niezadowalający, bo mamy w porywach, aż 160V. 
Wprawdzie to mniej niż 240V z pierwszego oscylogramu, ale to nadal napięcie unicestwiające 
nasz mikrokontroler.

A może dodać większy kondensator? Nie bardzo można, ponieważ będzie przeszkadzał w pracy przekaźnika.





1.3 Dioda = ratunek oczekiwany :-)

Skoro szpilki mają przeciwną biegunowość niż napięcie, które wcześniej zasilało cewkę przekaźnika, może by to wykorzystać?

Ale jak? Można dodać szybką diodę np. Schottky w kierunku zaporowym, która oddawany przez cewkę przekaźnika ładunek, po prostu zewrze (zrobi zwarcie):


Rys. 5 - Moment wyłączania
Dioda zwiera szpilki.


Dlaczego diody Schottky? Ponieważ są bardzo szybkie i mają bardzo mały spadek napięcia.
Ale możemy także wykorzystać popularną i tanią diodę 1N5817-1N5819 lub 1N4001-1N4007 więc dodajemy ją i jaki efekt?


Wyk.3 - Przekaźnik z diodą

Widzisz jakieś szpilkowe zakłócenia?
Rewelacja! O to nam chodziło!

bisz Cyklicznie 'paląca się' atmega8
Przy ostatniej kolejnej wymianie procka, dodałem diody do przekaźników.
Jak na razie od kilku dni chodzi bez zarzutów.



Gdzie umieścić diody?
Diody umieszczaj jak najbliżej źródła zakłóceń, wręcz na nim.

Jeżeli umieścisz diody blisko tranzystora zamiast przekaźnika, to przewody lub ścieżki sterujące przekaźnikiem, będą antenami emitującymi zakłócenia.

Właśnie dlatego niektóre przekaźniki mają fabrycznie w sobie zamontowaną diodę tuż przy cewce przekaźnika. Taki przekaźnik należy odpowiednio podłączyć, dlatego w datasheet znajdziesz dokładne oznaczenie wyprowadzeń:



Czy zwarcie nie uszkodzi diody?

Skoro używamy diody do robienia zwarcia, to musimy zwrócić uwagę, na jeszcze jeden istotny parametr - prąd przewodzenia (IF). Ten parametr warunkuje, czy dioda wytrzyma prądy generowane przez przekaźnik:




Ale spokojnie - do małych przekaźników (patrz rys. 1) dioda 1N4148 jest idealna, więc montuj ją "w ciemno".

Nie ma nic za darmo ...

Zastosowanie diody ma jedną wadę - wydłuża się około 3-krotnie czas wyłączania przekaźnika. Może to mieć znaczenie w projektach niektórych urządzeń, dlatego należy o tym pamiętać.


Czy to zjawisko dotyczy tylko przekaźników?

Nie, zjawisko dotyczy wszystkich elementów indukcyjnych, czyli także na przykład silników. Dlatego budując układy sterowania musisz uwzględniać to zjawisko: Silnik DC






Szczegółowe wzory możesz znaleźć na forum: Dioda równolegle z cewką przekaźnika - po co?






2. Zakłócenia generowane przez styki

Po tej stronie przekaźnika mamy kilka zjawisk, które się na siebie nakładają:

  1. Łuk elektryczny
  2. Drgania styków

Zacznijmy jednak od tego, że styki przekaźnika nie są idealne. Powierzchnia styków nawet nowych nie jest idealna, przez co nie przewodzą całą powierzchnią.


Rys. 2.1 - Styki nie są idealne


Dodatkowo w czasie pracy styki podlegają zużyciu i problem ich nierówności powiększa się, co potęguje się szczególnie, gdy nie stosujesz diody filtrującej opisanej w punkcie 1.3.


Rys. 2.2 - Styki po 100.000 cykli
Po lewej bez ochrony, po prawej z ochroną diodową.


2.1 Łuk elektryczny

Łuk elektryczny to największy generator zakłóceń po stronie styków przekaźnika. Jego powstawanie może prowadzić do przenoszenia się zakłóceń na mikrokontroler, powodując jego złą pracę, a w szczególnych przypadkach nawet uszkodzenie. Nierównomierność styków także wpływa na większą "chęć" powstawania łuku elektrycznego.



2.2 Drgania styków

Ten problem występuje we wszystkich przełącznikach stykowych.

Rys. 2.3 - Drgania styków


No to mamy problem!

Oba wyżej wymienione zjawiska nakładając się na siebie powodują powstawanie zakłóceń, które objawiają się w momentach włączania i wyłączania przekaźnika.

Jak temu zaradzić?
Musimy jakoś wygasić te drgania i łuk elektryczny. Użyjemy do tego układów popularnie zwanych gasikami:


Rys. 2.4 - Gasiki (układy tłumiące)



Jak dobrać elementy gasika ?

Rozpatrzymy najbardziej podstawowy gasik jakim jest dwójnik RC w układzie:


Rys. 2.5 - Dwójnik RC - wersje dla różnych napięć odbiornika.


W zależności od napięcia zasilania powinieneś wypróbować dwie wersje dwójnika (rys. 2.5). Rezystor R7 oraz kondensator C2 w obu wersjach są takie same, a ich wartości dobieramy z nomogramu (rys. 2.6). By z niego skorzystać musisz znać po stronie odbiornika (w naszym przykładzie żarówki):

  • napięcie pracy odbiornika
  • prąd pobierany przez odbiornik


Nomogram wydaje się skomplikowany, ale w rzeczywistości jest bardzo prosty :-)
Dokładny opis sposobu odczytu danych wraz z 2 przykładami znajdziesz na nomogramie.


Rys. 2.6 - Nomogram dwójnika RC.

Kliknij nomogram, by go powiększyć.


Autor: janbernat
Redakcja: dondu



Źródła:
Hayato: Relay and snubbers
Hendon Semiconductors: Relay Contact Protection
Politechnika Wrocławska: Rezystancja zestykowa
Elfa: Nieco teorii z katalogu Elfa
ST Microelectronic: RC snubbers for triacks
Oceń artykuł.
Wasze opinie są dla nas ważne, gdyż pozwalają dopracować poszczególne artykuły.
Pozdrawiamy, Autorzy
Ten artykuł oceniam na:

37 komentarzy:

  1. Bardzo pouczające, szczególnie że gdyby nie lektura Waszego artykułu to dałbym ciała z podpięciem przekaźnika pod mikrokontroler bez diody więc dziękuję :) (jeszcze go nie mam ale części i on sam już w drodze)
    z3d

    OdpowiedzUsuń
  2. temat pięknie i wyczerpująco dopracowany
    rzepa79

    OdpowiedzUsuń
  3. To który gasik wybrać? Nie znalazłem, żadnej informacji o tym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam,
    ostatnio spotkałem się z płytką w której z cewką przekaźnika zamiast diody był wlutowany warystor. Dlaczego?
    Czy mógłby ktoś to sprawdzić na oscyloskopie i wytłumaczyć czy ta metoda jest także skuteczna?
    Pozdrawiam
    Krzysiek

    OdpowiedzUsuń
  5. Zwykle takie rozwiązania stosyje się gdy cewka przekaźnika zasilana jest prądem przemiennym.
    Druga możliwość- może to być przekaźnik bistabilny z jedną cewką sterowaną przemiennymi impulsami.
    Ale najpewniej jest to rozwiązanie "zastępcze".
    Też działa, podobnie jak układ gasika RC.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zauważyłem, małą nieścisłość w punkcie 2, odnośnie stosowania diody

    Dodatkowo w czasie pracy styki podlegają zużyciu i problem ich nierówności powiększa się, co potęguje się szczególnie, gdy nie stosujesz diody filtrującej opisanej w punkcie 1.3.

    Dioda odcinająca napięcie wsteczne w wymienionych układach połączeń nie ma wpływu na prace styków przekażnika, ponieważ styki przekaźnika nie są w żaden sposób połączone z układem zasilania cewki przekaźnika. Więc jedynie co może miec wpływ to prąd załączny/rozłączany przez styki przekaźnika który powoduje wypalanie się styków co w następstwie powoduje zwiększenie się rezystancji styku oraz możliwość powstania łuku elektrycznego między stykzmi który może spowodowac wprowadzenie zakłóceń do układu sterowanego przez ten przekaźnik

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadza się- dioda zabezpieczająca wpięta równolegle do cewki nie ma wpływu na styki.

    OdpowiedzUsuń
  8. rzepa79
    kiedyś już temat komentowałem ale nie znałem wtedy diod typu transil warto je stosować ze względu na duże prądy które gwarantują pochłonięcie całej energii jaka jest generowana przez obciążenie indukcyjne.
    Dondu poproś kolegę by rozprawił się z tym tematem bo Ma do tego talent.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale ja się z tym tematem nie jestem w stanie się "rozprawić" w notce na blogu.
    Na ten temat jest sporo grubych książek a nie notek.
    Elementów stykowych są miliardy- styczniki, przekaźniki, przełączniki itp.
    Każdy z nich generuje jakieś zakłócenia, ma jakieś parametry styków- minimalny prąd żeby następowało "samoczyszczenie" styków, maksymalny prąd żeby się nie skleiły, maksymalne napięcie żeby nie powstał łuk elektryczny itd.
    No i nie tylko przekaźniki generują zakłócenia- ale te są najbardziej dokuczliwe.
    A transile są pożyteczne- ale producenci niezbyt się chwalą tym że po każdym zadziałaniu transila trzeba go wymienić na nowy.
    A na pytanie jak sprawdzić czy zadziałał następuje kłopotliwe milczenie.
    Albo odpowiedź- no jak w pobliżu uderzył piorun albo urządzenie przyszło do sewrwisu z powodu przepalenia czegoś- to wymień.
    Oprócz transili stosuje się miniaturowe lampki wyładowcze- zwykle podpięte równolegle.
    Nie pamiętam w tej chwili nazwy- jak znajdę to dam.
    W walce z zakłóceniami najważniejsze są trzy tematy:
    Filtrowanie zasilania- kondensatory.
    Eliminacja wypływu i wrażliwości na zakłócenia- skrętka (twisted pair).
    Diody i gasiki na elementach idukcyjnych.

    OdpowiedzUsuń
  10. hej, zamierzam podpiąć przekaźnik bistabilny z 1 cewką, problem w tym, jak podłączyć diodę zabezpieczającą - przecież zmieniamy polaryzację, drugie moje pytanie nie zbyt związane z powyższym artykułem, ale co zastosować do zwiększenia prądu na wyjściach uC prowadzących do owego przekaźnika ? O ile się nie mylę to tranzystory odpadają ze względu na zmianę polaryzacji.
    Proszę o pomoc!

    OdpowiedzUsuń
  11. A jaki masz przekaźnik bistabilny? Zwykle takie przekaźniki mają albo dwie cewki, albo jedną, która po każdym impulsie zmienia stan przekaźnika. W każdym razie w żadnym przypadku nie zmienia się polaryzacji napięcia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tym że niezupełnie.
    Często jest tak że jedną cewkę sterujemy zmieniając polaryzację.
    A po krótkim impulsie się zatrzaskuje.
    Takie wyrażenie
    "single coil latching relay driver"
    nieco może wyjaśnić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaką diodę Schottky (parametry) dać dla przekaźników 5V, 400mW

    OdpowiedzUsuń
  14. Art ŚWIETNY!! Uwielbiam tego bloga!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo dobry artykuł. Jaką stosować zasadę przy dobieraniu diody do przekaźnika?

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam.

    Na rysunku 5 jest zaznaczony kierunek przepływu prądu. Nurtuje mnie kierunek przepływu prądu: dlaczego przepływa przez diodę, a nie przez cewkę? Rozumiem to, że dla szpilek dioda jest połączona w kierunku przewodzenia. Po prostu zjawisko zwarcia w tym wypadku nie w pełni rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj.

    Rysunek 5 pokazuje moment wyłączenia prądu który symbolizowany jest otwarciem przycisku przez który cewka przekaźnika jest włączana.

    W tym momencie w cewce jest zgromadzone pole elektromagnetyczne, które powoduje wygenerowanie na cewce napięcia o odwrotnej polaryzacji, niż gdy cewka była zasilana. Innymi słowy cewka staje się jakby kondensatorem z jakimś ładunkiem, ale o przeciwnej polaryzacji. Napięcie to oznaczone jest kolorem czerwonym (znaki + i -).

    Skoro napięcie ma polaryzacje, która jest zgodna z kierunkiem przewodzenia diody, to dioda powoduje rozładowanie cewki. Dowcip polega na tym, że dioda (szybka) przełącza się z kierunku zaporowego na kierunek przewodzenia w ciągu np. 4ns (!) i dlatego powoduje szybkie rozładowanie cewki.

    Czy teraz już wszystko jasne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj o SEM samoindukcji, zamiast pisac bzdury. I jakie prady chcesz razlaczac, ze powstaje luk na stykach? Styki sa elementem wykonawczym i drgania ich nie maja nic do rzeczy. Nie wystarczy sucha teoria. Potrzeba ze 30 lat praktyki.

      Usuń
  18. Tak, teraz tak. Nie doczytałem o odwrotnej polaryzacji napięcia. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  19. No cóż, spróbuję się powtórzyć. Dondu, zasadą jest, że używając mostków H scalonych do podłączania cewek (sliniki DC) należy zastosować diody zabezpieczające przed szpilkami. I tutaj moje pytanie. Skoro wyindukowana szpilka może osiągnąć kolosalne wielkości 200 - 300V, to czy zastosowanie diody shottky na napięcie np. 30V / 3A (dla silniczka napędzanego np. 4 - 6V) nie jest błędem? Czy taka szpilka jej po prostu nie wysmaży mając te 160V?

    OdpowiedzUsuń
  20. Wysokie napięcie, to tylko część problemu dot. doboru diody. Istotnym tutaj są także czas trwania szpilki oraz energia zgromadzona w uzwojeniu silnika.

    Należy oczywiście poznać wroga, a zrobić to można najprościej oscyloskopem i odpowiednio do uzyskanych rezultatów dobrać diody.

    A wybór jest szeroki ponieważ są dostępne szybkie diody wytrzymujące pulsacyjnie (ang. peak current) np. 40A.

    Widzę, że trzeba ten temat rozbudować i wyjaśnić dogłębnie. Na razie wstawię angielskojęzyczne dokumenty, w których sprawy te są opisane:
    - Understanding-Peak-Pulse-Power.pdf
    - How-To-Select-Transient-Voltage-Suppressors.pdf
    - P4KE-400W-Transient-Voltage-Suppression-Diodes.pdf

    W tym ostatnim dokumencie (przykładowe diody) zwróć uwagę na wykresy 1, 3 oraz 6.

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz rację Dondu, że należy przeanalizować sytuację i dobrać zabezpieczenia, ale... Ja mam zamiar zbudować uniwersalny driver. Czyli płytkę z terminalami ARK do których z jednej strony będę podpinał wyjścia uC a z drugiej... ...silniczki :) Po zrównolegleniu mostków, wytrzymają nominalny prąd 1.2A (szczytowo 2A). Układ też wytrzymuje 36V. Znaczy się powinienem znaleźć "najcięższy silnik" jaki można podłączyć pod scalaka, przebadać go oscyloskopem i dla takiej skrajnej sytuacji dobrać diody? Czy polegać na diodach w scalaku (skoro producent je tam umieścił, to powinny wytrzymać każde brzegowe warunki)?

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie mogę się wypowiadać za producenta sterownika silnika tym bardziej, gdy nie podaje w datasheet wszystkich podstawowych parametrów wbudowanych diod.

    Jednakże niezależnie od tego jakie diody są w układzie scalonym, warto je zdublować dodając bezpośrednio przy silniku po to, by prądy szpilek nie płynęły w przewodach i ścieżkach łączących silnik ze sterownikiem. Ja dodaję także w tym miejscu dodatkowe kondensatory (pomiędzy Vcc i GND przy diodach silnika) jeden liczony w uF, a drugi w nF.

    Innymi słowy, zakłócenia należy eliminować u źródła, a w tym wypadku ich źródłem jest silnik. A jak to istotne możesz zobaczyć, na przykładzie malutkiego kondensatora 100nF na tym filmie.

    Takie podejście jest bardzo rygorystyczne i nie zawsze potrzebne - należy szukać kompromisów. Ponieważ jednak chcesz zrobić dobry uniwersalny sterownik, to warto zadbać o wszystkie aspekty i być z niego później zadowolonym :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam pytanie dotyczące gasika (wersja na wysokie napięcie).

    Z tego co widzę to taki układ cały czas pobiera prąd? gasik wpięty jest między obciążenie a zasilanie czyli cały czas przez obciążenie i gasik płynie prąd (bez względu na pozycję przekaźnika).

    W wersji na niskie napięcie przez gasik przepływa jedynie w trakcie załączania przekaźnika.

    Pytam ponieważ mam problem z jednym układem. Zakłócenia pochodzą od obciążenia na przekaźnikach. Układ bez podpiętego obciążenia funkcjonuje prawidłowo. Więc chciałbym zastosować gasik i sprawdzić czy to rozwiąże mój problem.
    Przekaźniki sterują silnikami rolet (230V, 0,5A).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OK jak napisałem tak zrobiłem pod ręką miałem 100nF/400V i rezystor 47R 0,5W, podłączyłem wg. schematu, dodałem jeszcze warystor równolegle do obciążenia i resety procesora przy wyłączaniu przekaźnika się skończyły.

      Teraz jeszcze mam pytanie czy prąd przepływa przez obciążenie i gasik? nie mam jaj sprawdzić bo w multimetrze nie mam pomiaru prądu AC.

      Tak sobie myślę że reaktancja dla gasika (parametry jak powyżej) to około 32k ohm czyli Imax ~10mA taki prąd raczej nie poruszy silnika rolety (ten ma znamionowo 0,5A) ale jednak te 10mA płyną?

      Zamówię kondensatory 0,47uF wówczas prąd będzie mniejszy a funkcje powinno spełniać dalej.

      Usuń
  24. Dzięki za ten artykuł, miałem bardzo dziwny problem z układem Arduino pro mini + nrf24l01 + płytka przekaźnika ( standardowy układ z optoizolacją ). Problem polegał na tym, że kiedy przekaźnik działał pod napięciem, za którymś przełączeniem moduł nrf zaczynał pobierać ok. 10x więcej prądu, co ciekawe wszystko działało dalej ok, poza tym, że nrf zaczynał się grzać. Reset Arduino przywracał normalny pobór prądu przez nrf-a. Zakłócenia musiały coś złego robić z komunikacją SPI. Gasik wyeliminował problem od razu...

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam problem z przekaźnikiem cewka 230V 8A przy przełączaniu zmiany faz iskrzy
    proszę o pomoc nie wiem co zamontować aby nie iskrzyło
    (diodę, kondensator czy gasiki) jakie i jak podłączyć.
    PROSZĘ O ODPOWIEDZ. Z GÓRY DZIĘKUJĘ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki temat trzeba będzie omówić na forum, bo tam są możliwości wrzucania zdjęć, schematów i programu. Jeżeli ten temat założysz, to proszę wklej tutaj link do niego.

      Usuń
    2. Czy zamiast stosowania diody nie wystarczy zastosować transoptora z wyjściem tranzystorowym? Wydaje mi się, że separacja galwaniczna rozwiąże problem pomiędzy mikrokontrolerem, a cewką... :)

      Usuń
    3. Nie wystarczy. Brak diody może spowodować ubicie tranzystora, dodatkowo przy braku separacji galwanicznej zasilania (np. drogą przetwornicą DC/DC) transoptor nie czyni żadnej separacji. No i poza tym dioda jest mniejsza i tańsza niż transoptor.

      Usuń
    4. Jestem amatorem i straciłem kilka godzin frustracji, zanim wszystkiego nie rozjaśnił mi ten artykuł. Dodaję go do listy pozycji obowiązkowych dla nowicjuszy.

      Usuń
  26. Mam pytanie co do gasika RC dla triaka załączającego silnik 230V

    Silnik będzie sterowany fazowo i chcę uchronić triak oraz zmniejszyć zakłócenia takiego sterowania. Mam zamiar zastosować gasik R - 47 Ohm/1W i C - 10nF i pytanie o kondensatoo czy może być MKT na 400V? bo mam problem żeby dostać na 630V.

    Gdzieś czytałem że MKT jeśli stosujemy przy 230VAC powinno się dawać te z napięciem na 630V

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie do końca rozumiem ideę gasika RC. Policzyłem sobie wartości z nomogramu - dla 2.25A prądu przekaźnika (podłączam zasilacz 550W do sieci) dobieram kondensator foliowy 470nF i do tego opornik 6.8R. Tyle, że przez taki opornik w momencie załączenia obwodu przez przekaźnik w najgorszym razie (trafienie w maksimum sinusa, czyli ok. 230*1.4 = 320V popłynie chwilowy, udarowy prąd kilkudziesięciu amperów! Tak chyba nie powinno być? Dodatkowo, chciałbym się dowiedzieć jak gasik zapobiega powstawaniu łuku eletkrycznego (czyli iskry?) przy włączaniu przekaźnika? Bo drganie styków to rozumiem że można tym usunąć.

    pozdrawiam i dziękuję za artykuł.

    OdpowiedzUsuń
  28. Panowie ,
    A nie lepiej zastosowac szybki stycznik w ukladzie I wygenerowana szpilke odwrocic przez np. trnsformator I wpompowac z przeciwna polaryzacja do ukladu ? Mozna by wtedy energie ze szpilki wykorzystac do zasilania silnika. Z tego co przedstawia artykul wynika ze te szpilki to calkiem spora ilosc energii. Dlaczego wiec generowac niepotrzebne cieplo na elementach ukladu jesli mozna by bylo ja przeksztalcic I wykorzystac do napedu silnika.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam pytanie. Jak zabezpieczyć przekaźnik na prąd zmienny. Chodzi mi nie o zasilanie cewki, tylko "obwodu głównego"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, nic nie ma napisane jak zabezpieczać cewki przekaźników na 230V AC? Też jestem ciekaw stosowanych przez Was rozwiązań? Czy warystor równolegle do cewki 230V AC wystarczy?

      Usuń

Działy
Działy dodatkowe
Inne
O blogu




Dzisiaj
--> za darmo!!! <--
1. USBasp
2. microBOARD M8


Napisz artykuł
--> i wygraj nagrodę. <--


Co nowego na blogu?
Śledź naszego Facebook-a



Co nowego na blogu?
Śledź nas na Google+

/* 20140911 Wyłączona prawa kolumna */
  • 00

    dni

  • 00

    godzin

  • :
  • 00

    minut

  • :
  • 00

    sekund

Nie czekaj do ostatniego dnia!
Jakość opisu projektu także jest istotna (pkt 9.2 regulaminu).

Sponsorzy:

Zapamiętaj ten artykuł w moim prywatnym spisie treści.